piątek, 26 maja 2017

WYBÓR POMIĘDZY K♥, a K♦? - dla KASI

 10  K   9  - Sekwencja kart mówi o życzliwym urzędniku, takim wręcz zakochanym. 

SZEMRANE TOWARZYSTWO

1. IX denarów 2. IX kielichów 3. walet kielichów 4. IV kielichów 5. V pałek 6. IX mieczy 7. Królowa kielichów RAK 8. III kielichów 9. CESARZOWA 10. Król mieczy WODNIK 11. ŚMIERĆ 12. VI pałek 13. AS pałek

Nie będę ukrywała, że atmosfera jest cudowna. Cały rozkład rozpoczyna IX denarów. Niby karta finansowa, ale śmierdzi najprzeróżniejszymi wydobywaniami na jaw sekretów. Dzięki Bogu, że nie jest w negatywie, bo było by już całkiem mroczno. Jednym słowem obok masz odkrywaczy tajemnic i sekretów.  Usilnie starają się posiąść wiedzę na Twój temat.  IX kielichów wskazuje na ograniczenia i też bycie wśród osób, którzy wzajemnie sobie z dziubków spijają. Też karta niesie sygnał, że Ty jesteś nietolerancyjna dla innych. Ludzie są jacy są i niestety nie wszyscy muszą być z tej samej co TY, bajki.  

CIĘŻKI OGROMNY KAMIEŃ

Ile bym dała, żeby mój zaplanowany wyjazd nie doszedł do skutku. Ślimaczę się z pakowaniem i czekam na jakieś zmiłowanie boskie. Przed poprzednim wyjazdem również cierpiałam na NIEDOCZAS, ale wynikał on raczej z kompletnego braku czasu na wszystko, co się w tym okresie wokół mnie działo. TERAZ jest zupełnie inaczej. Technicznie, mam czas, ale najnormalniej w świecie - marnuję go, na rzeczy oboczne. Zajmuję się wszystkim, tylko nie pakowaniem.  Właściwie, to czuję się przygnieciona ogromnym kamieniem. Zniechęcona siadam.... i się zapadam. Może najnormalniej w świecie COŚ przeczuwam? Może.... sama nie wiem.

czwartek, 25 maja 2017

NIE MA INNEJ OPCJI - RYBKA MUSI PŁYWAĆ !!!

Z przełożenia  W  10  - mężczyzna dobrze RYBCE znany i też dobra i stała praca. Karty z przełożenia należy czytać tak:  W ↓  i   10 
Nie łączymy ich jako jedną sekwencję i wspólną całość.

Jak to będzie na tej Stelli?

Generalnie nie chciałam patrzeć w karty i sprawdzać: jak to też mi będzie na tym wyjeździe. Jakiś czas temu, nie powiem rzuciłam karty na poprzednią Stellę. Wtedy nie wyglądało to w kartach źle. I faktycznie: BYŁO DOBRZE. Jedynie ja, niekoniecznie czuję "powołanie" do tego typu pracy. Czuję się jakaś uwięziona i przykuta, a mój "wolnościowy" charakter, dostaje psychicznie w kość. Moją intencją tak w ogóle, jest dokulanie się do emerytury... więc, może i tym razem jakoś dam radę? Przyznaję, że jakoś przewlekam pakowanie i mój nastrój nie jest wcale fit. Nie powiem, postawiłam swego czasu na szybko karty, one nawet nie wskazywały, żebym w ogóle wyjechała. V denarów nie da się pozytywnie zinterpretować. Klamka jednak zapadła: podpisałam umowę i nijak się z niej wycofać - muszę jechać. 
OLA nie widziała tej Stelli ciekawie: jakbyś nie pojechała, jakbyś skróciła swój pobyt tam. COŚ innego już wisi w powietrzu. Jakbyś TO czuła. Hmmm. OLA w podobnym tonie wypowiadała się również o poprzednim wyjeździe. Ja jednak, pomimo ciężkiego przerabiania oddalenia od swojej rodziny, nie mogę powiedzieć złego słowa o swojej podopiecznej, ani o jej rodzinie. Rodzina była dla mnie miła i nawet doceniła moją pracę dodatkowym prezentem finansowym. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly