Smutna i przybita ALDA zapytała mnie o mężczyznę z którym znajomość zakończyła się w niezbyt przyjemnych okolicznościach. ALDA chciałaby wiedzieć: czy to jest definitywny koniec?
1. VI pałek 2. III denarów 3. X mieczy 4. Rycerz pałek STRZELEC 5. KSIĘŻYC 6. IX denarów 7. Król kielichów SKORPION 8. Król monet BYK 9. V mieczy 10. WISIELEC 11. VIII mieczy 12. VIII denarów 13. II mieczy
Droga ALDO już spieszę pocieszyć zranione i cierpiące serce.
Trochę to potrwa, nim znajomość wróci na właściwe tory... Ja bowiem, definitywnego końca tej znajomości nie widzę.... Owszem zatrzymanie tej relacji jest, ale to jeszcze nic nie znaczy.
Tak naprawdę, to jesteś bardzo, ale to bardzo ważna dla niego. On Ciebie bardzo ceni i przynajmniej lubi, żeby nie powiedzieć, że więcej niż lubi.
Rzeczywiście karty potwierdzają, że nie jest dobrze. Któreś z was było złośliwe i niestety nie zachowało się ładnie. Nie wiem czy to Ty czy ON... ale zburzyliście całkiem fajną relację... wkradała się nieufność i brak zaufania. Oj, ta złośliwość i pokazanie na co mnie stać, procentuje teraz. Próba sił?
Ty cierpisz po swojemu. Pytasz o niego (czyżby jakieś wyrzuty?), a ON cierpi i to przeogromnie. Karty pokazują mi załamanego człowieka, pełnego żalu, pretensji, ba, złości, zazdrości... Generalnie dobrze z nim nie jest. Załamanie nawet widzę. Depresję.
Wszystko jest na takim zatrzymaniu. Może to jest wam potrzebne dla przemyślenia i zrozumienia czy w ogóle wasza znajomość ma sens? ON musi przerobić swoje cierpienie w samotności. Uważam, że dojdzie do wyjaśniającej rozmowy. Mało tego, on zapewne więcej powie niż oczekujesz, niż się spodziewasz. W każdym razie dowiesz się sporo. I powróci zaufanie i będzie dobrze. Tak czy siak, ON jest stałym elementem Twojego życia... niezależnie od tego, że jesteście dzisiaj na etapie, jak to określiłaś: końca w nieprzyjemnych okolicznościach.
To rozstanie jest Wam bardzo potrzebne. Może będziecie się bardziej szanować i liczyć ze swoimi uczuciami. LOS bardzo wam sprzyja, ale jak zrobicie wszystko i zapieczecie się w swoich emocjach to się rozminiecie... ale to już nie kwestia losu, ale waszych działań.
Bo wy nad waszym związku musicie pracować, inwestować w niego, pochylić się nad nim... szczególnie po ostatnich wypadkach...
LOS was pcha ku sobie, ale zawsze można zrobić LOSOWI na przekór... i jeśli się bardzo postaracie, to zniszczycie wszystko.
Tak to wygląda w kartach. Jesteście na etapie cierpienia, ale ciągle jeszcze ze sobą... LOS was wspiera, ale trzeba mu trochę dopomóc... dbać o związek... szanować się wzajemnie. Wtedy będzie dobrze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za zamieszczenie komentarza. Twój komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez administratora.
Tymczasem, poczytaj sobie małe co nieco, albo poszukaj... innego bloga, odpowiedniego dla Ciebie w treści i formie.
Cieplutko pozdrawiam