Napisał do mnie MACIEK. Poruszył problem modlitwy według HUNY. MACIEK stara się zmienić swoją rzeczywistość za pomocą modlitwy. Niestety, nie udaje mu się osiągnąć swój cel, bo modlitwa mu nie wychodzi.
Męczę się Ellu, zaczynam się denerwować, bo kontaktu z nadświadomością nie łapię. Przeczytałem wszystkie książki jakie poleciłaś i wciąż mi się nie udaje. W czym jest problem?
Pisałam kiedyś o swoich doświadczeniach z modlitwą według Huny. Łatwo mi nie było. Długo trwało zanim w końcu udało mi się skutecznie pomodlić. Pisząc skutecznie, mam na myśli: poczucie, że moja modlitwa dotarła, została prawidłowo odebrana i została w miarę szybko zrealizowana w realu.
W dzisiejszym poście oprę się na książce Sławomira Hulanickiego HUNA Tajemna Wiedza Kahunów. Prawie jak zawsze, zresztą.
W poście Huna - modlitwa według huny pisałam: Nasza UFNOŚĆ, WIARA i MIŁOŚĆ do NAD-ŚWIADOMOŚCI musi być bezgraniczna !!!








.jpg)