Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2023. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2023. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 grudnia 2023

Życzenia Bożonarodzeniowe



Kochani moi, życzę Wam wszystkiego najlepszego: 
zdrowia, szczęścia, spokoju i poczucia bezpieczeństwa.
Dbajcie o siebie, dbajcie o swoich bliskich. 
Kochajcie się i wspierajcie siebie nawzajem.
Życzę Wam, aby w waszych domach gościła jedynie miłość, 
dobroć i wyrozumiałość.
Wesołych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia



poniedziałek, 13 marca 2023

MARZEC 2023 ROK

Jak zwykle z wielkim opóźnieniem opisuję miesiąc marzec.
Karty oczywiście popełniłam, ale winny temu jest wiadomo - NIEDOCZAS. 

1. VI denarów 2. ŚWIAT 3. IV denarów 4. IX pałek 5. VIII denarów 6. IV pałek 7. WIEŻA 8. VII denarów 9. V mieczy 10. walet denarów 11. VIII kielichów 12. VII kielichów 13. walet pałek

Nastrój dzisiaj mam z lekka pozytywniejszy, bo zobaczyłam na niebie... chmurki. Powie ktoś: o tej porze roku, to normalne, że niebo jest białe jak mleko. Czekajmy wiosny, aż w końcu pojawi się i słoneczko i chmureczki.

piątek, 10 lutego 2023

LUTY 2023

1. IX denarów 2. III mieczy 3. VI pałek 4. KSIĘŻYC 5. VIII pałek 6. Królowa denarów KOZIOROŻEC 7. IV mieczy 8. IX kielichów 9. ŚWIAT 10. VII denarów 11. IX pałek 12. UMIARKOWANIE 13. VII kielichów

Z tradycyjnym opóźnieniem położyłam karty na miesiąc luty. Już się nie  tłumaczę. Wiadomo: niedoczas.
    Zaczął się ten miesiąc dla mnie w dużym stopniu radośnie i też niestety problemowo. Radośnie, bo przyjechała córcia. Nie było jej w Polsce półtora roku! Kontakt mamy bez mała codziennie, ale co wizyta osobista, to wizyta osobista!
A problem? Właściwie to tuż przed świętami Bożego Narodzenia, zauważyłam, że pod bojlerem pojawiła się woda i kapała zbyt intensywnie. 

piątek, 20 stycznia 2023

STYCZEŃ 2023

 Mam głęboką nadzieję, że dzisiaj w końcu uda mi się dokończyć i udostępnić, modzonego już od dość dawna posta:

Oczywiście, mam popełnione rozkłady na rok 2023, tyle, że jak zwykle niedoczas nie pozwala mi ich opisać. 
Przyznaję, że już mi głupio zwalać na niedoczas, ale niestety tak już u mnie jest od jakiegoś czasu.
Bez bicia przyznaję, że nastrój mam jakiś taki... dziwny. Nie mogę powiedzieć, że dopadła mnie depresja, chociaż kto wie, ale na pewno dopadło mnie dziwne przygnębienie. Może raczej nostalgia jakaś?
Próbuję dojść do tego, co jest tego przyczyną. Stawiam na pogodę, bo kiedy tylko zobaczę promyk słońca, ba nawet chociażby małej chmurki, to zaczynam czuć się lepiej. Tyle, że słoneczka na lekarstwo, a niebo wciąż jakieś takie mleczne.

Może po prostu, dobija mnie świadomość tego, co nam szykują ci na górze?
Bo przecież, to chyba żadna tajemnica, że to co się dzieje na świecie od jakiegoś czasu, to ściśle zaplanowana akcja depopulacji i totalnego zniewolenia ludzkości. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...