Czy magia działa? Czy astrolog potrafi przewidzieć przyszłość? Czy tarocista potrafi prawidłowo odczytać przyszłe wydarzenia?
Jak to naprawdę jest, z tą ezoteryką?
Badam, zgłębiam, szukam, sprawdzam.
I walczę w ogrodzie... bo ogród to moje drugie hobby.
Eksperymentuję, kombinuję tworzę.
Cieszy moje oko każda roślinka, każdy kwiatek.🧡🧡🧡
Jak już wiemy, pierwszą oznaką, że ktoś nas okłamuje jest niezgodność komunikatu słownego z mową ciała.
Wiemy również, że komunikat werbalny to jedynie 7% informacji, pozostałe 93% to informacje jakie otrzymujemy z komunikatu pozawerbalnego - układu ciała, kontaktu wzrokowego, mimiki i gestów.
Oczywiście wytrawny kłamca może, w pewnym stopniu nauczyć się panować nad swoim ciałem. Nie jest jednak możliwe, żeby zapanował całkowicie nad wszystkimi jego częściami. Są pewne bezwiedne odruchy, nad którymi nikomu nie udaje się zapanować.
Należy do nich: pocenie się, czerwienienie, zmiana rytmu oddechu czy tzw. mikro-swędzenie.
Desmond Morris, sklasyfikował komunikaty pod względem stopnia wiarygodności. I tak najmniej wiarygodne są:
Jak już wiemy, pierwszą oznaką, że ktoś nas okłamuje jest niezgodność komunikatu słownego z mową ciała.
Wiemy również, że komunikat werbalny to jedynie 7% informacji, pozostałe 93% to informacje jakie otrzymujemy z komunikatu pozawerbalnego - układu ciała, kontaktu wzrokowego, mimiki i gestów.
Oczywiście wytrawny kłamca może, w pewnym stopniu nauczyć się panować nad swoim ciałem. Nie jest jednak możliwe, żeby zapanował całkowicie nad wszystkimi jego częściami. Są pewne bezwiedne odruchy, nad którymi nikomu nie udaje się zapanować.
Należy do nich: pocenie się, czerwienienie, zmiana rytmu oddechu czy tzw. mikro-swędzenie.
Desmond Morris, sklasyfikował komunikaty pod względem stopnia wiarygodności. I tak najmniej wiarygodne są:
słowa,
głos,
wyraz twarzy,
ruchy barków, ramion i rąk,
ruchy tułowia,
poruszanie stopami i nogami,
bezwiedne ruchy ciała.
Wytrawny kłamca wie doskonale, że mowa ciała może go zdradzić. Dlatego też, robi wszystko, aby nie dać przyłapać się na kłamstwie.
Siada tak, aby ukryć nogi i stopy, w trakcie rozmowy wykonuje jakieś czynności, zajmuje czymś ręce.
Jeżeli ktoś ma założoną nogę na nogę, kolano spoczywa jedno na drugim – świadczy to o jego szczerości, nie złączone kolana mogą świadczyć o braku wiary w siebie, albo …o kłamstwie. Kierunek zakładania nogi ma również znaczenie, jeżeli noga założona jest w naszym kierunku jest oznaką otwartości.
Noga założona w kierunku przeciwnym może świadczyć o rezerwie.
Jeśli stopy osoby skierowane są w naszą stronę i kierują się ku nam, oznacza to uczciwość, otwartość. Jeśli ciężar ciała tej osoby spoczywa na krawędzi stopy lub na piętach sugeruje to nieszczerość. Zapewne kłamie lub coś udaje.
Złączone kostki od nóg świadczą o ukrywaniu jakich informacji lub uczuć.
Skręty tułowia
Jeśli jesteśmy zainteresowani rozmową z daną osobą ,nasz tułów pochyla się w kierunku danej osoby. Odchylony tułów świadczy o braku zainteresowania osobą lub o nudnym czy nie wygodnym temacie. Jeśli nasz rozmówca kołyszę się w przód i tył oznacza to, że ma ochotę sobie pójść, ale nie chce nas urazić i zostaje.
Ramię
Ramię odwrócone – to gest zakończenia rozmowy czy tematu. Poruszenie ramieniem - zaprzeczenie wypowiadanym słowom, lekkie skulenie – pozytywne wyrażenie uczuć. Jeżeli ramiona rozmówcy podczas wypowiedzi unoszą się do góry, to znaczy że on sam nie wierzy w to co mówi.
Ramiona wznoszące się – to niechęć, zatajenie lub mówienie nieprawdy. Opadające ramiona to znak, ze kłamca chce nam coś wyznać. Ten gest może oznaczać również, przygnębienie, zgodę na coś - pomimo wewnętrznego oporu.
Ręce
Szczere ręce pokazują wnętrze dłoni, nie mają nic do ukrycia. Jeżeli rozmówca chowa dłonie do kieszeni, lub gdziekolwiek indziej, oznacza to, że ma coś do ukrycia.
Zaciśnięte pięści – to stres, gniew, powstrzymanie emocji. Gdy ktoś zaprzecza, a równocześnie ma zaciśnięte pięści - oznacza to, że nie jest szczery.
Kciuki schowane w pięściach – to zagrożenie, niepewność, onieśmielenie. Wbicie rąk w fotel (odmiana zaciśnięcia pieści), ktoś próbuje zachować spokój, ukryć napięcie lub strach.
Palce bębniące po stole to zdenerwowanie, podobnie jest gdy ktoś bawi się włosami.
Twarz
Ruchy głową
Kiwanie głową to aprobata, głowa lekko odwrócona na bok – dezaprobata, ktoś ma ochotę powiedzieć NIE, ale nie ma odwagi.
Ktoś kto nas słucha i jest zainteresowany tym co mówimy, najczęściej przechyla głowę w bok.
Głowa spuszczona, broda przyciągnięta do szyi, zerkanie spod oka - to ocenianie lub osądzanie, czasem nie wiara w to co mówimy.
Głowa podparta, z palcem wskazującym skierowanym w stronę ucha - to znudzenie.
Często kłamca drapie się po nosie, dla ukrycia jakiejś emocji, albo ze stresu, który jest związany z niewygodną rozmową. U kłamcy pojawia się tzw. mikro-swędzenie, a delikatne drapanie, czy pocieranie nosa bywa zwyczajnie oznaką kłamstwa.
"Oczy są zwierciadłem duszy"
Badawcze spojrzenie- ogranicza się do przyglądania się oczom i górnej części twarzy.
Spojrzenie intymne przesuwa się od oczu do ust.
Utkwiony wzrok oznacza miłość albo nienawiść. Aby odróżnić jedno od drugiego musimy obserwować pozostałe komunikaty werbalne i pozawerbalne.
Kłamca, może wbić w nas wzrok (co ma nas przekonać, że jest uczciwy), ale mięśnie wokół jego oczu nie będą rozluźnione. Jego spojrzenie może być próbą dominacji czy utrzymania kontroli.
Unikanie wzroku stosujemy po to, aby nie dać po sobie poznać, co czujemy, myślimy.
Uciekanie wzrokiem na końcu zdania, to typowy objaw kłamstwa lub przynajmniej stresu. Osoba, która czuje się winna unika kontaktu wzrokowego.
Częste mruganie oczami oznacza nerwowość, brak wiary w siebie. Szybkość mrugania świadczy często o szybkości myśli.
Kłamca, który sam nie wierzy w swoje kłamstwa, jest przy tym zdenerwowany lub boi się - również szybko mruga powiekami.
Usta
Przygryzanie warg - możne być oznaka zdenerwowania, gniewu, próbą kontrolowania rozmowy.
Zakrywanie ust, albo dotykanie warg, może być oznaką kłamstwa. Oblizywanie warg - również.
Kłamiemy z różnych powodów, czasem aby ukryć nasze uczucia, czasem by kogoś nie urazić, czasem aby unknąć kary albo...żeby coś uzyskać.
Każdy kłamie, a stwierdzenie: "ja nigdy nie kłamię" - jest po prostu wierutnym kłamstwem.
Kłamstwo powoduje brak spójności, pomiędzy tym co mówimy, a mową naszego ciała.
Rozszyfrowanie kłamstwa polega na wykryciu tych niezgodności. Aby nauczyć sie rozpoznawać kłamstwo musimy opanować sztukę czytania komunikatów pozawerbalnych. Mamy dwie kategorie kłamstw.
Kłamstwo dla obrony
Kłamiemy dla obrony własnej lub innych, bo chcemy uchodzić za szlachetne i uprzejme osoby, bo nie chcemy zasmucać bliskich. Prawda czasem bywa okrutna i czasem lepiej niewinnie skłamać, aby nie urazić uczuć danej osoby.
Taki rodzaj kłamstwa jest powszechnie akceptowany, ba nawet ceniony. Kłamstwem jest również zatajenie, przemilczenie, które często zapobiega konfliktom, służy ochronie naszych interesów i interesów najbliższych.
Kłamstwo dla obrony mieści się w granicach przyjętych norm, o ile oczywiście nie wyrządza nikomu krzywdy!!
Oczywiście taki rodzaj kłamstwa niesie za soba również ryzyko. Zakochany nie wyznaje uczuć z obawy przed odrzuceniem. Męczy się ze swoimi uczuciami, cierpi. Najbliżsi ukrywają prawdę o stanie zdrowia ukochanej osby, aby jej nie martwić. O skutkach zatajenia prawdy, nie musze chyba pisać. Małe kłamstwo czy przemilczenie może zniszczyć związek, w którym od jakiegoś czasu brakowało zaufania. Może być tą przysłowiową kroplą, która przepełni czarę.
Kłamstwo dowartościowujące
Kłamiemy: aby wywrzeć wrażenie na innych, dla przyciągnięcia uwagi, aby zyskać czyjeś współczucie, aby kogoś uwieść, aby się wywyższyć.
Takie kłamstwa nie jest powszechnie akceptowane. Nie lubimy osób, które ubarwiają swoje dokonania, ani takich które przechwalają się swoimi czynami. Robią to dla wywarcia na nas większego wrażenia., przykucia naszej uwagi, wzbudzenia zazdrości czy podziwu.
Jeśli ktoś kłamie celem wzbudzenia litości czy współczucia,już ma to znamiona manipulacji.
Kłamstwo z chęci uwiedzenia to często zakłamane kompementy, obłudne słowa. Tutaj do kłamstwa możemy również zaliczyć wszelkie zabiegi upiekszające.
Bywa, że kłamiemy po to, żeby poczuć sie lepszymi od innych. Oczerniamy znajomych, koleżanki, byłych partnerów. Upokarzając innych czujemy posmak władzy, dominacji.
Jak wykryć kłamstwo?
Musimy nauczyć się rozszyfrowywać 4 elementy komunikacji: ciało, twarz, głos, słowa.
Musimy skoncentrować się na słowach rozmówcy, na intonacji jego głosu, na mowie całego jego ciała.
Musimy się skupić i stworzyć atmosferę zaufania, tak aby nasz rozmówca, czytaj kłamca, nie podejrzewał, że właśnie próbujemy go rozszyfrować. Musi być rozlużniony, utwierdzony o naszej życzliwości do niego.
Weźmy pod uwagę również w jakim otoczeniu odbywa sie rozmowa, w jakiej atmosferze.
Nie możemy kierować się: uprzedzeniem, nie możemy stosować żadnych form nacisku.
Nikogo nie możemy pochopnie oskarżać o kłamstwo, musimy mieć absolutną pewność.
Nie ma nic gorszego niż fałszywe oskarżenie czy życie w atmosferze braku zaufania.
Trudniej wykryć kłamstwo, jeśli jesteśmy emocjonalnie zaangażowani, powoduje nami strach, gdy przyjmujemy postawę obronną lub atakującą.
Kierujmy się intuicją, bo ta jest najlepszym doradcą.
Oczywiście dokładnie przeanalizujmy to, co ona nam podpowiada. Ale nie usypiajmy jej, pozwólmy jej dojść do głosu.
W następnym poście napiszę jakie sa oznaki kłamstwa.
Polecam książki:
"Mowa ciała, zrozumieć człowieka po jego gestach" Philippe Turchet,