Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 września 2020

TROCHĘ O SNACH - dywagacje

Wyjątkowo nie fajnie mam się na tym wyjeździe.
Pani o paskudnym charakterze, niestety, nigdy nie wiem, czy nie wrzaśnie na mnie, nie rzuci nożem, albo widelcem, bo  zrobię COŚ nie po jej myśli? Aż tak jestem nieodpowiednia? Aż takie błędy robię? Czy też po prostu, drażnię ją i tyle? 

Nieustająco jestem zdenerwowana, rozedrgana i właściwie to, wciąż oczekuję jej ataku, a gdy go nie ma, to jestem wręcz zdziwiona.


I jak w takich warunkach odnaleźć spokój ducha i się wyciszyć? I blogować do upadłego?

wtorek, 16 czerwca 2020

WIZYTY W SNACH

Dzisiaj odniosę się do listu HALINKI, który tak po prawdzie otrzymałam już dość dawno temu ( jeszcze w maju). 
Mam nadzieję, że temat się nie przedawnił. A jeśli się nawet przedawnił, to być może temat przyda się innym osobom, którym przydarza się, że ktoś z przeszłości upierdliwie się ich czepia i używając sformułowania mojej OLI: ciąga nieustająco.
Naprawdę dzieje się tak często, że zupełnie nagle, bez wyraźnej przyczyny pojawia się w naszych myślach jakaś osoba, ba nawet nawiedza nas w snach.




OCHRONA

czwartek, 21 listopada 2019

INNY ŚWIAT we ŚNIE

Ostatnio miałam bardzo dziwny sen. Po przebudzeniu od razu wiedziałam, że TEN sen COŚ znaczy! Tylko co?


Poczułam się naprawdę spokojna i szczęśliwa. Jakoś tak dziwnie bezpieczna.

Nim przejdę do opisu snu, przypomnę trochę o HUNIE i o modlitwie według HUNY.
Czymże jest HUNA, a właściwie system HUNY i życie według zasad HUNY?

wtorek, 6 grudnia 2016

SEN O MAMIE

Śniła mi się mama.
Sen z mamą zaskoczył mnie bardzo. Już od tak dawana mama mi się nie śniła... Ostatni raz we wrześniu ubiegłego roku. Sen z mamą zawsze wieszczył zmianę w moim życiu, taką znamienną i ważną. Podejmowałam pracę, wyjeżdżałam daleko, albo wracałam z dalekiej podróży.
Kiedy miałam podjąć pracę w tropikach czekałam na mamę, ale się nie pojawiła. Byłam przekonana, że pracy tam nie podejmę. Podobnie było przed jej zakończeniem. Mama nie przyszła.
To jakby nie było ważne, jakby ta praca nic nie wnosiła do mojego życia, nic nie zmieniała. Ot, praca dla chleba i nic więcej.
Na temat snów wypowiadałam się wielokrotnie:

wtorek, 1 listopada 2016

JECHAŁAM POCIĄGIEM

Co jakiś czas odnoszę się do snów. Oczywiście do tych, które mi się śnią. Próbuję je zrozumieć i oszacować z perspektywy czasu, CO oznaczały? CO prorokowały?

Kilka dni temu miałam znaczący sen. Uważam, że był znaczący, bo z takim przekonaniem się obudziłam. 
Śniło mi się, że jechałam pociągiem. Wiedziałam gdzie jadę, byłam pewna, że jadę TAM gdzie powinnam i byłam bardzo zadowolona.  To już nie był dworzec i czekanie na pociąg, to już była podróż do konkretnego miejsca i konkretnego celu.... i z wielkim zadowoleniem.

Uważam, że poprzez sny, nasza NADŚWIADOMOŚĆ  kontaktuje się z nami i usiłuje nam przekazać, że COŚ konkretnego zadzieje w naszym życiu.

Podczas modlitwy HUNY, która jak wiadomo ma na celu skontaktowanie się z naszą NADŚWIADOMOŚCIĄ i przekazanie jej naszego pragnienia, posługujemy się symbolami, które do niej przemawiają. Jest też odwrotnie: otrzymujemy symboliczne wiadomości od naszej NADŚWIADOMOŚCI.

piątek, 30 września 2016

MASZ PROROCZE SNY

Śnimy codziennie, ale nie każdy sen jest znaczący, nie każdy należy do tych proroczych i COŚ wieszczących.
Czasami budzę się z przekonaniem, że to co mi się śniło jest ważne i znaczące. I rzeczywiście, tak jest.
Ezoterycznie i nie tylko
Od urodzenia mieszkałam w mieście, w którym nie było i nie ma do dzisiaj, tramwajów. 
Kiedy miałam 14 lat, pewnej nocy miałam sen, że jadę do szkoły..... tramwajem. Co za bzdurny sen - pomyślałam sobie. Tramwajem? 

poniedziałek, 21 marca 2016

JECHAŁAM SAMOCHODEM

Jechałam autem, we śnie oczywiście. Prowadziłam to auto osobiście.  Podobno, to symbol zmian, wzięcia życia we własne ręce. Personalne kierowanie nim.


Ja pamiętam, że całkiem nie dawno, śnił mi się dworzec. To też symbol wielkich zmian. Jakby zmiany całego życia.

piątek, 8 stycznia 2016

SEN - INFORMACJA OD NADŚWIADOMOŚCI


Dwa lata temu miałam dziwny sen. Byłam wtedy na progu decyzji o rezygnacji z pracy.

Dlaczego? Otóż pozostawiony sam sobie dom - ubożał przez "czynniki zewnętrzne". Wiadomo okazja czyni złodzieja. Problemy się nawarstwiały. Powstała konieczność poważanych napraw i zabezpieczenia domu przed owymi "czynnikami".  
W domu bywałam rzadko,  a jak już udało mi się dostać tydzień urlopu, to po kilku dniach byłam wzywana z powrotem.  I nijak poświęcić czas na naprawy, nijak się domem zająć, nijak go zabezpieczyć. 
I jeszcze jedna kwestia była istotna: powoli siadała mi psychika. Obok siebie miałam czekającego na mój wyjazd TYPA. Oj, jak on chciał być SZEFEM.  Jego parcie na władzę było tak czytelne, że praca z nim stawała się nieprzyjemna.  Miałam świadomość, że mój zjazd na chwilę wykorzysta na rycie i kombinowanie, abym więcej nie wróciła. 
Historia jest bardziej skomplikowana, ale ten post jest nie o mojej przeprawie z TYPEM, ale o SNACH.                                                                                                      S E N N I K

środa, 9 września 2015

MAMA MNIE CHRONI?

Moja mama odeszła ładnych parę lat temu... Jak ten czas mija...  A jeszcze nie tak dawno... była wśród nas... chodziła... coraz słabsza i słabsza. Lekarz powiedział: nikt z takimi parametrami nie żyje, a ona żyła.... charakter ją przy życiu trzymał... Tak, mama taka właśnie była: fizycznie słaba, ale charakterem silna. Jak stal....
Odejście mamy, która miała być nieśmiertelna.... było dla mnie bardzo traumatycznym doświadczeniem. Uświadomiłam sobie nicość wielu spraw, ich małość.... bo przecież prędzej czy później każdy z nas odchodzi z tego świata, pozostawia bliskich na tym padole.... i nie zabiera ze sobą nic..... Walczymy o dobra doczesne, a kiedy przychodzi nasz czas.... odchodzimy z niczym... czyli dokładnie z tym z czym przyszliśmy na ten świat..
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...