Najgorszy dzień pokoju, jest lepszy niż najpiękniejszy dzień wojny.
Czuję się w obowiązku, małe co nieco, napisać o szeroko reklamowanej w mediach głównego nurtu, wojnie. Wszak wmieszałam się w temat kładąc karty i pisząc posta: Nie widzę żadnej wojny
Jednoznacznie i bardzo głośno, media informują nas, że Putin napadł na Ukrainę: wojna, atak, inwazja. Taka narracja, takie fakty medialne.
Oczywiście, sporo telewizji alternatywnych na znanej platformie, również używa podobnych zwrotów: wojna, inwazja, Putin oszalał. Brzmi złowieszczo? Jasne, że tak. Ale o to przecież chodzi, żebyśmy się bali. Nie po to latami instytut Tavistock prowadził eksperymenty na ludziach, aby je sobie po prostu, prowadzić, ale po to, aby z nich korzystać:










