Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 sierpnia 2010

John Mayer - "Slow Dancing In A Burning Room"

John Mayer
To przepiękna piosenka o Miłości. Zamieszczam jej tłumaczenie.  Można jej posłuchać tutaj


"Slow Dancing In A Burning Room" -
"Tańczymy wolny taniec w płonącym pokoju"


To nie jest głupia mała chwila,
To nie jest cisza przed burzą.
To jest głęboki i umierający oddech
Tej miłości nad którą pracowaliśmy.













Nie było nadziei, abym mógł trzymać cie tak jak chciałem
Żebym mógł poczuć cię w swoich ramionach.
Nikt nie przyjdzie cię uratować,
Podnieśliśmy zbyt wiele fałszywych alarmów.

Przestajemy działać,
I ty możesz to zobaczyć.
Przestajemy działać
I wiesz, że jesteśmy umierający.
Moja droga,
Tańczymy wolny taniec w płonącym pokoju.

Jestem tym, o którym zawsze marzyłaś
Ty jesteś tą, która zawsze chciałem przyciągnąć.
Jak możesz mówić, że to dla mnie nic nie znaczy?
Kochanie, jesteś jedynym światłem jakie kiedykolwiek zobaczyłem.

Uczynię to najsmutniejszym ze wszystkich,
Ty będziesz suką, bo potrafisz.
Próbujesz mnie uderzyć tylko po to, aby mnie zranić
Więc zostawiasz mnie czującego się niepotrzebnym
Bo nie potrafisz zrozumieć.

Przestajemy działać,
I ty możesz to zobaczyć.
Przestajemy działać
I wiesz, że jesteśmy umierający.
Moja droga,
Tańczymy wolny taniec w płonącym pokoju.


Idź płakać nad tym – dlaczego nie?
Idź płakać nad tym – dlaczego nie?
Idź płakać nad tym – dlaczego nie?


Moja droga,
Tańczymy wolny taniec w płonącym pokoju,

Nie sądzisz, że powinniśmy już wiedzieć?
Nie sądzisz, że powinniśmy się jakoś nauczyć?
Nie sądzisz, że powinniśmy już wiedzieć?
Nie sądzisz, że powinniśmy się jakoś nauczyć?
Nie sądzisz, że powinniśmy już wiedzieć?
Nie sądzisz, że powinniśmy się jakoś nauczyć?

środa, 16 czerwca 2010

Dlaczego akurat Biuro Matrymonialne?

To było moje marzenie z młodych lat. Zupełnie nie wiem dlaczego. Może podświadomie czułam, że to jest moje powołanie, że nadaję się do tej pracy?
Od marzenia do realizacji minęło wiele, wiele lat. 
Zajmowałam się wieloma rzeczami: pracowałam fizycznie na terenie Niemiec, byłam pośrednikiem nieruchomości... wychowałam troje dzieci. 
Pracowałam charytatywnie w  Fundacji: Polska Misja Dobrej Woli na Rzecz Likwidacji Bezrobocia, Biedy, Chorób i Samotności. Tam poraz pierwszy zetknęłam się z problemem samotności.
W końcu w 2007 roku otworzyłam swoje Biuro Matrymonialne. 




Początki były trudne.  Nikt mi nie doradzał, uczyłam się na własnych błędach. 





 Z czasem zaistniałam na rynku, ukazały się pierwsze artykuły w prasie lokalnej i ogólnokrajowej.  Udzieliłam też wywiadu w zielonogórskim radio.

Powoli nabrałam doświadczenia. 

Założyłam, że moje biuro będzie tradycyjne, oparte na pełnej dyskrecji i zaufaniu. Pomyślałam, że nie każdy chciałby poznać osobę, której twarz znana jest z portali randkowych.
I z perspektywy czasu uważam, że dokonałam dobrego wyboru.
A na brak Klientów nie narzekam. 



Więcej na blogach:



strona internetowa Biura:


 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...