Kiedy jednego dnia znajoma przesłała mi na messengerze 4 wiadomości o koronawirusie: jakieś linki, jakieś wiadomości od swoich koleżanek z Włoch, ciśnienie skoczyło mi niemiłosiernie.
Posłuchaj do końca, co mówi moja znajoma z Włoch.
Nie będę słuchać, nie chcę!!!
Znam sytuację, wiem o co chodzi, po co więc mam dodatkowo się dobijać jakimiś tajemniczymi wiadomościami?
To niczemu nie służy, w niczym nie pomaga, jedynie podgrzewa atmosferę strachu i lęku.
Żeby było zabawnie, jakieś parę godzin później dokładnie tą samą wiadomość dostałam od znajomej, z którą już od ponad roku nie mam żadnego kontaktu!!!







