Parę dni temu pogoda się ustabilizowała i zaczęło królować słoneczko. Wykorzystałam tą piękną pogodę i wyruszyłam na drobne zakupy.
Kiedy tak sobie spokojnie jechałam autkiem, jakoś tak niechcący spojrzałam na niebo i zauważyłam ślady samolotowe na niebie, dziwne jakieś, bo w kształcie okręgów. Samolotów nie widziałam, jedynie ślady na niebie, które wskazywały na to, że rundkę sobie zrobiły.
Jakoś tak sobie pomyślałam, że następnego dnia będzie padało.
Zawsze jest taka jakaś dziwna koincydencja: ślady samolotowe na niebie i zaraz potem pada.







