Czy magia działa? Czy astrolog potrafi przewidzieć przyszłość? Czy tarocista potrafi prawidłowo odczytać przyszłe wydarzenia? Jak to naprawdę jest, z tą ezoteryką? Badam, zgłębiam, szukam, sprawdzam. I walczę w ogrodzie... bo ogród to moje drugie hobby. Eksperymentuję, kombinuję tworzę. Cieszy moje oko każda roślinka, każdy kwiatek.🧡🧡🧡
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekologia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 czerwca 2020
czwartek, 23 maja 2019
CZARNE ZŁOTO OGRODNIKÓW czyli KOMPOST
Każdy, kto ma ogródek na pewno ma sporo odpadków z ogrodu, ale też i z kuchni, które z powodzeniem można zamienić na KOMPOST, czyli tzw. CZARNE ZŁOTO OGRODNIKÓW.
piątek, 3 maja 2019
EKOLOGICZNE ZWALCZANIE KĘDZIERZAWOŚCI BRZOSKWIŃ
W ubiegłym roku posadziłam w moim ogródku dwie brzoskwinie. Pięknie sobie rosły, a ja najnormalniej w świecie - cieszyłam się ich widokiem. W pewnym momencie jedna z brzoskwiń zaczęła zamierać.
Stanęłam nad nią z wężem i blisko godzinę traktowałam wodą. Jeśli nie odbije, wtedy ją wykopię. - założyłam perspektywicznie.
Wkrótce jednak drzewko zasypało się listkami!!!
W tym roku po pięknym okresie kwitnienia, jej listki zaczęły się zwijać, brązowieć, czerwienieć... Drzewko zostało potraktowane okropną i bez mała śmiertelną chorobą, czyli kędzierzawością brzoskwiń.
Na chemiczne zabiegi było już niestety zbyt późno, ponieważ te, wykonuje się w momencie zawiązywania kwiatów owoców lub dopiero na jesieni.
W ubiegłym roku NIC nie zapowiadało potencjalnej choroby, więc ograniczałam się jedynie do zasilania drzewka nawozami. Ba nawet na przedwiośniu NIC nie sygnalizowało choroby: okwiecona brzoskwinka cieszyła moje oko i już mi ślinka ciekła na samą myśl, że sobie własnych brzoskwinek pojem.
Nie chciałam i nie chcę czekać do jesieni, bo być może już na jesieni drzewko będę musiała po prostu wyrzucić z ogrodu.
Zauważyłam też, że i druga brzoskwinia powoli się zaraża. Jeszcze jako tako wygląda, ale listeczki coraz bardziej się zwijają.
Ostro przystąpiłam do walki o życie brzoskwinki!!!
Uszykowałam sobie WYWAR ZE SKRZYPU POLNEGO:
Opakowanie skrzypu, czyli 150 gram wrzuciłam do dużego garnka z wodą i odstawiłam na dobę. Na drugi dzień zagotowałam i pozostawiłam do wystygnięcia. Tak przygotowaną MIKSTURĘ rozwodniłam i przelałam do spryskiwacza.
Obficie potraktowałam ową MIKSTURĄ moje chore drzewko.
Pieściłam drzewko co kilka dni.
Dodatkowo do mikstury dodałam olejek herbaciany.
Olejek działa przeciwgrzybicznie, więc bez wątpienia moim drzewkom nie zaszkodzi, a być może pomoże.
Uszykowałam również wywar z czosnku. Zgniotłam dwie główki czosnku i zalałam je 10 litrami wody.
Póki co, jakiejś specjalnej poprawy nie widzę, ale cóż... zobaczymy co wydarzy się za jakiś czas.
poniedziałek, 31 lipca 2017
ZABÓJCZA MIKSTURA NA MSZYCE
Moje róże zaatakowały mszyce. Żaden problem kupić SilTAC. Cena całkiem przystępna, ale równie dobrze można samemu przygotować naturalną i w dodatku - zabójczą miksturę na mszyce.
Jest bardzo tania i skuteczna, ponad to ekologiczna, co nie jest bez znaczenia.
ZABÓJCZA MIKSTURA NA MSZYCE:
1 mała cebula
2 średniej wielkości czosnki
1 łyżka płynu do mycia naczyń
2 szklanki wody
Cebulę i czosnek zmiksować w robocie i odsączyć papkę. Uzupełnić płynem do naczyń i wodą. Przelać płyn do małego ręcznego spryskiwacza i opryskać rośliny.

Receptura wzięta żywcem z książki:
Jerry Baker'a
SEKRETY DOŚWIADCZONEGO OGRODNIKA
.

Receptura wzięta żywcem z książki:
Jerry Baker'a
SEKRETY DOŚWIADCZONEGO OGRODNIKA
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











