Wciąż w niedoczasie, wciąż zajęta, ale mimo wszystko spojrzałam w karty, aby zobaczyć energię października.
Uczciwie muszę przyznać, że zarówno na sierpień, jak i na wrzesień karty kładłam, ba nawet opisałam przepięknie, ale na blogu już nie udostępniłam.
Śpieszę też donieść, że jest wielce prawdopodobne iż problem przecieku został zażegnany. Pozostaję w takiej nadziei, chociaż 100% pewności nie mam. Nie mam dlatego, że już dwie firmy na dachu bezskutecznie grzebały. Zresztą w wolnej chwili, którą mam nadzieję wyskrobię, cały przerobiony przeze mnie problem, wraz z kartami jakie mi wyszły, opiszę.
A dzisiaj udostępniam posta opisującego październik, którego zaczęłam podczas jednej z bezsennych nocy, kiedy to okazało się już, że przeciek nie został usunięty, a nieustająco padało... Spać nie mogłam i siedziałam nosem w kartach... aby w nich znaleźć ukojenie, pociechę i wsparcie.
1. AS kielichów 2. RYDWAN 3. Królowa kielichów RAK 4. GWIAZDA 5. VII mieczy 6. III kielichów 7. VII kielichów 8. X mieczy 9. KAPŁANKA 10. CASARZ 11. PUSTELNIK 12. II kielichów 13. GŁUPIEC







