Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2022

Gdy COŚ nie pozwala spokojnie żyć...

Słabo  było ostatnio z tym moim blogowaniem. Czuję się usprawiedliwiona, bo zaraz po moim zjeździe ze schodów, gdy tylko poczułam się trochę lepiej, musiałam ostro wziąć się do roboty.
Oczywiście, zabierałam się czasami za posty, jak najbardziej, tyle, że żaden z nich na blogu się nie ukazał. 
Opisałam sierpień, opisałam wrzesień, odpowiedziałam dziewczynom, które niecierpliwie czekały na kart, jednakże żadnego z postów nie dokończyłam, żadnego nie opublikowałam. 
Prozaiczny powód: zmęczenie, przepracowanie i cała masa odciągaczy. 

wtorek, 25 stycznia 2022

Wszystko będzie dobrze

Jestem okropnie zmęczona. Jakby ktoś wyssał ze mnie całą energię życiową. 
Taka uradowana byłam, że już mogę spać spokojnie i przyglądać się jedynie jak ściana wysycha, a tu masz... szkoda wcale nie została usunięta. 
Może nawet się pogorszyła.
Przez dachową szkodę, noce miałam wciąż nie przespane. Przeciągało się to niemiłosiernie. Moja bezradność sięgała zenitu.
W ubiegły poniedziałek, kiedy uzyskałam informację, że robota skończona, spałam już spokojna, wręcz jak młody Bóg. W środę się rozliczyłam, dostałam też kosztorys powykonawczy. 
Przyglądałam się zaciekom, czy wysychają, ale po prawdzie tylko dół ściany domu, jakby trochę wysychał.
Zimnawo było, więc tłumaczyłam sobie, że warunków do schnięcia nie ma. Jednakże w niedzielę, zobaczyłam to, co zobaczyłam, czyli: zaciek nowy, wielki. Nawet jakby gorszy niż wcześniej. 

piątek, 21 stycznia 2022

Problemy z naprawą pierdoły

Piękna pogoda była wczoraj. Zimno co prawda było, ale cudownie słoneczko świeciło. 
Z prawie spokojną głową, kręciłam się po ogrodzie. Ze zdziwieniem zauważyłam, że drzewka puszczają pąki, kwiatki wschodzą usilnie. 
Ogród zaczyna się budzić do życia.
Zdecydowanie za szybko, bo przecież wciąż mamy styczeń, a zima może jeszcze pokazać swoje zimne oblicze.
Dzisiaj już spadł śnieżek, chociaż po prawdzie bardzo zimno nie jest. Do wytrzymania, więc i drzewka z pączkami, jakoś dadzą sobie radę, a pewnie i wschodzące kwiatki przetrwają i w końcu zakwitną.
Pomyślałam sobie, że może nie jednej osobie przyda się ostrzeżenie przed nieuczciwymi fachowcami, de facto naciągaczami, wręcz wyłudzaczami. I podpowiem, jak można sobie z nimi poradzić.

czwartek, 2 grudnia 2021

ŚWIATEŁKO W TUNELU SZKODY

Wczoraj walczyłam równo z panią łuparką. Całkiem sporo drzewa nałupałam i pięknie ułożyłam w szopce.  
Robiłam bardzo dzielnie, aby zagłuszyć w sobie nerwy, a powodem jest wciąż niezamknięta dachowa szkoda. Lało cały dzień, a ja bezradnie ze łzami w oczach przyglądałam się jak mi zalewa róg domu.
Mam świadomość, że postępująca szkoda, wciąż się pogarsza, ale jestem w tym wszystkim bezradna.

Firmy zawalone robotą i generalnie w ich pojęciu bzdurą, zająć się nie chcą.

Swego czasu przyjechał do mnie jakiś pan i ocenił pewnie naprawę szkody jako mały zarobek, bo usilnie namawiał mnie na wymianę całego orynnowania domu. Nie podjęłam z nim rozmowy, bo byłam dopiero na początku szukania firmy, która by tematem się zajęła. 

wtorek, 5 października 2021

Kwestia ubezpieczenia i odszkodowania - jak to będzie?

Każdy, kto zgłasza szkodę musi się przyszykować na przewlekanie sprawy w czasie. Nie słyszałam o szybkim załatwieniu sprawy. 
A kiedyś było inaczej...
Osobiście, miałam bardzo przesympatyczną przygodę z ubezpieczycielem. Dość dawno temu,  mieszkałam w Zielonej Górze w samym centrum miasta, na deptaku i niestety... na ostatnim piętrze. Nade mną był już tylko dach. Na suficie miałam od początku poważny zaciek. Niechybny znak, że dach wołał o poważny remont. Tak się wkrótce zadziało. Na dach weszła firma remontowa. Pogoda była piękna, letnia, upalna. Nic nie zapowiadało deszczu. 
Mój błyskotliwy i przewidujący znajomy "nakazał" mi w trybie pilnym ubezpieczyć mieszkanie. Tak też zrobiłam. 
Panowie z firmy dachówkę zdjęli i tak jakoś bezmyślnie dachu nie okryli, a podczas weekendu niespodzianie popadało sobie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...