Piękna pogoda była wczoraj. Zimno co prawda było, ale cudownie słoneczko świeciło.
Z prawie spokojną głową, kręciłam się po ogrodzie. Ze zdziwieniem zauważyłam, że drzewka puszczają pąki, kwiatki wschodzą usilnie.
Ogród zaczyna się budzić do życia.
Zdecydowanie za szybko, bo przecież wciąż mamy styczeń, a zima może jeszcze pokazać swoje zimne oblicze.
Dzisiaj już spadł śnieżek, chociaż po prawdzie bardzo zimno nie jest. Do wytrzymania, więc i drzewka z pączkami, jakoś dadzą sobie radę, a pewnie i wschodzące kwiatki przetrwają i w końcu zakwitną.
Pomyślałam sobie, że może nie jednej osobie przyda się ostrzeżenie przed nieuczciwymi fachowcami, de facto naciągaczami, wręcz wyłudzaczami. I podpowiem, jak można sobie z nimi poradzić.







