Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 stycznia 2022

Problemy z naprawą pierdoły

Piękna pogoda była wczoraj. Zimno co prawda było, ale cudownie słoneczko świeciło. 
Z prawie spokojną głową, kręciłam się po ogrodzie. Ze zdziwieniem zauważyłam, że drzewka puszczają pąki, kwiatki wschodzą usilnie. 
Ogród zaczyna się budzić do życia.
Zdecydowanie za szybko, bo przecież wciąż mamy styczeń, a zima może jeszcze pokazać swoje zimne oblicze.
Dzisiaj już spadł śnieżek, chociaż po prawdzie bardzo zimno nie jest. Do wytrzymania, więc i drzewka z pączkami, jakoś dadzą sobie radę, a pewnie i wschodzące kwiatki przetrwają i w końcu zakwitną.
Pomyślałam sobie, że może nie jednej osobie przyda się ostrzeżenie przed nieuczciwymi fachowcami, de facto naciągaczami, wręcz wyłudzaczami. I podpowiem, jak można sobie z nimi poradzić.

czwartek, 2 grudnia 2021

ŚWIATEŁKO W TUNELU SZKODY

Wczoraj walczyłam równo z panią łuparką. Całkiem sporo drzewa nałupałam i pięknie ułożyłam w szopce.  
Robiłam bardzo dzielnie, aby zagłuszyć w sobie nerwy, a powodem jest wciąż niezamknięta dachowa szkoda. Lało cały dzień, a ja bezradnie ze łzami w oczach przyglądałam się jak mi zalewa róg domu.
Mam świadomość, że postępująca szkoda, wciąż się pogarsza, ale jestem w tym wszystkim bezradna.

Firmy zawalone robotą i generalnie w ich pojęciu bzdurą, zająć się nie chcą.

Swego czasu przyjechał do mnie jakiś pan i ocenił pewnie naprawę szkody jako mały zarobek, bo usilnie namawiał mnie na wymianę całego orynnowania domu. Nie podjęłam z nim rozmowy, bo byłam dopiero na początku szukania firmy, która by tematem się zajęła. 

wtorek, 5 października 2021

Kwestia ubezpieczenia i odszkodowania - jak to będzie?

Każdy, kto zgłasza szkodę musi się przyszykować na przewlekanie sprawy w czasie. Nie słyszałam o szybkim załatwieniu sprawy. 
A kiedyś było inaczej...
Osobiście, miałam bardzo przesympatyczną przygodę z ubezpieczycielem. Dość dawno temu,  mieszkałam w Zielonej Górze w samym centrum miasta, na deptaku i niestety... na ostatnim piętrze. Nade mną był już tylko dach. Na suficie miałam od początku poważny zaciek. Niechybny znak, że dach wołał o poważny remont. Tak się wkrótce zadziało. Na dach weszła firma remontowa. Pogoda była piękna, letnia, upalna. Nic nie zapowiadało deszczu. 
Mój błyskotliwy i przewidujący znajomy "nakazał" mi w trybie pilnym ubezpieczyć mieszkanie. Tak też zrobiłam. 
Panowie z firmy dachówkę zdjęli i tak jakoś bezmyślnie dachu nie okryli, a podczas weekendu niespodzianie popadało sobie.

sobota, 18 września 2021

Rynnowy problem w kartach

Przeciekające rynny spędzają mi sen z powiek. Znaleźć kogoś kto by się tymi rynnami zajął i je naprawił na cito, graniczy z cudem.
Jeden z fachowców i owszem obiecał, że jak nikogo nie znajdę, to on się roboty podejmie, jednakże za małą chwilę, po prostu - odmówił. 
Inny przyszedł, przyglądał się jakiś czas i myślał w czym jest problem. Po chwili się rozkręcił i w sumie zakończył na tym, że właściwie całe orynnowanie trzeba zmienić, bo jest źle zrobione. Przeciek jest dlatego, bo w tym miejscu jest źle umiejscowiony odpływ. Tego, że przez całe 12 lat problemu nie było - nie słyszał. Tego, że na wymianę całego orynnowania mnie nie stać, też nie.
Nie jestem specjalistką, ale żeby aż tak lecieć po bandzie? Za małą chwilę stwierdziłby, że cały dach trzeba wymienić. O, ludzie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...