Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacje międzyludzkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacje międzyludzkie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 grudnia 2021

Dla BASI - znowu zawieszonej

Uradowana wielce, bo w końcu padł konkretny termin naprawy mojej szkody, który mam nadzieję, nie zostanie przesunięty, ot chociażby przez pogodę, przypomniałam sobie, że obietnicę rozłożenia kart mojej stałej czytelniczce, poczyniłam.

Wiele spraw mi ucieka, a to dlatego, że zajęta jestem łupaniem drzewa, no a święta za pasem i trochę w domu ogarnąć trzeba. Poza łupaniem drzewa, zrywałam przymarzniętą dziką różę i nastawiałam winko. Tego roku obrodziła obficie, bo 3 lata temu, mocno ją przycięłam. I tego roku zrobiłam dokładnie tak samo. Niech sobie dziewczyna odpocznie, odrośnie i obficie zaowocuje za parę lat.  Wino z dzikiej róży jest wyjątkowe w swoim aromacie, więc warto nastaw zrobić.

Usiadłam wczoraj już bardziej spokojna i wtedy przez tą moją wolną już głowę, przeleciała myśl: a BASIA wciąż czeka na karty.
Nie wykluczam, że BASIA w swoim cierpliwym oczekiwaniu, intensywnie o mnie pomyślała. Stąd też i owo przypomnienie mnie "obudziło".

poniedziałek, 22 marca 2021

Dla KAROLINKI 🧡🧡🧡🧡🧡

Witam Pani Ellu, 
powracam z weryfikacją. Poprzedni rok okazał się jednym z najgorszych, o ile nie najgorszy. Dojechał mnie na każdym polu: osobistym zawodowym i rodzinnym. Odcięłam się od ludzi, nie miałam ochoty nikogo poznawać. Nawet lockdown był mi na rękę.  W 2021 wchodziłam samotna, z brakiem nadziei i tęsknotą oraz bólem w sercu. Teraz zaczęłam pomału dochodzić do siebie, choć moja wiara w siebie i optymizm są bardzo mocne zachwiane. W lutym 2021 na pewnym forum poznałam Rafała. Facet wydaje mi się być kulturalny, miły i inteligentny.  Mimo tego, że piszemy krótko ze sobą, wyczuwam, że on jakby pomału zaczął się angażować, ja ciągle trzymam dystans. Może boję się kolejnego zranienia i dlatego tak mam? Dodatkowo męczy mnie sprawa tej mojej pracy. Ciągnie mnie cały czas w kierunku zagranicy... Zawsze mi Pani bardzo pomagała i nie ukrywam, że teraz też liczę na Pani pomoc. Gdyby mogła Pani sprawdzić jak rozwinie się ta znajomość z Rafałem, czy warto się w to angażować? Jak będzie wyglądać moje życie uczuciowe i zawodowe w tym roku?
Pozdrawiam Panią serdecznie i życzę wszystkiego dobrego...kiss
 
Obszerny list i trochę smutny. Skróciłam go trochę, ale uważam, że tak będzie lepiej dla KAROLINY.
Zacznę od pracy, bo w mojej ocenie temat jest bardzo ważny, jeśli nie najważniejszy. Wszak żyć z czegoś trzeba.
Brak pieniędzy, to brak wolności! Brak pieniędzy niestety, rzutuje na każdą sferę  naszego życia. I jakoś tak nie potrafimy czuć się pozytywnie, gdy w portfelu pustka.
Niestety, czasy dzisiejsze są takie jakie są i przez głupie polityczne działania, okraszone hasłem walka z covidem, przekłada się dla normalnych na ludzi na coraz większą trudność ze znalezieniem pracy.
To fakt, że należy nauczyć się żyć obok tego wszystkiego, ale mimo wszystko schodki, jakie zafundował nam "nasz" rząd, przekładają się właśnie na trudności z pracą, ściśle z miejscami pracy.

niedziela, 7 marca 2021

Konkretny dół

Jakiś czas temu kładłam karty dla syna Halinki. Kilka dni temu Halinka poprosiła mnie ponownie o karty dla niego. Do problemów z pracą, doszedł problem związkowy.
Pani Elu
Tak jak Pani pisała, grudzień był spokojny i z pracą. Chociaż szału nie było, bo to zmiany, nocki i nie w swoim zawodzie, ale utrzymanie było jakaś kasa też. Jednak życie potrafi zaskakiwać. Nadszedł nowy rok, kolejne miesiące i zmiany. Zmienił pracę, poszukał sobie w zawodzie ale jakoś mu ciężko. Do tego dołożyły się sprawy sercowe, rozstanie i załapał konkretnego doła. Czasami się o niego boję. Rozmyśla, analizuje, żałuje, obarcza się winą, wraca do przeszłości, wyciąga trupy z szafy i dołuje się na maksa. Cierpi i ja to czuję aż mi się płakać chce. Jest wrażliwy ale też uparty. Czy mogłaby Pani, w miarę możliwości, czasu i chęci, spojrzeć na czas przyszły? Czy w tej pracy się odnajdzie i czy będzie na dłużej? Jak się ułożą jego sercowe sprawy? Czy poradzi sobie ze swoimi myślami i problemami? A może coś nowego go czeka i niespodziewanego? W jakim to kierunku może pójść?  Halina

Konia z rzędem temu, kto po rozstaniu z kimś, kogo kochał, czy przynajmniej się przyzwyczaił, uda się utrzymywać pozytywny stan umysłu. To wręcz nierealne!

wtorek, 15 grudnia 2020

Dla Justyny

Droga ELLU mam prośbę o postawienie kart dla Justyny. Jest to bardzo, bardzo piękna 35 letnia kobieta. Jest samotna, wychowuje córkę. Mimo wielkiej urody, nie dopisuje jej szczęście w życiu, w tej sferze męsko-damskiej. Jak się pojawi ten ktoś, to najczęściej jest to jakiś pajac. Jak się ułoży dla Justynki właśnie ta sfera damsko-męska? Czy znajdzie wartościowego mężczyznę?

1. II kielichów 2. III kielichów 3. Rycerz kielichów RYBA 4. VII denarów 5. Król mieczy WODNIK 6. AS denarów 7. WISIELEC 8. VII mieczy 9. III denarów 10. VII kielichów 11. III pałek 12. walet kielichów 13. IX pałek

Kochana JUSTYNKO,

Zacznę od rady kart, jak powinnaś postępować w relacjach damsko - męskich.
Za radą kart, zmień trochę swoje postępowanie w stosunku do mężczyzn. 

środa, 15 kwietnia 2020

MUR "BEZ MIŁOŚCI"

Droga Ellu, 
Mowia, ze dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi ale i tez...do trzech razy sztuka. Poznaliśmy sie mając po 20 lat... Po 8 latach znow nasze drogi zeszły sie na chwile. Teraz po 10 latach znow probuje wejść w moje zycie..
Jakie ON ma intencje? Czy wydoroślał? Jak to między nami jest? Czy warto poświecić temu uwage? Czego moge po nim oczekiwać? Niby wyjaśnił... ale ja nie czuje nic, chce tylko rozliczyć sie z przeszłością.
Nie chce byle kogo, pierwszego lepszego... ....i chyba mam jeden problem...nie potrafie zaufać, nie potrafie nikogo pokochać... to wszystko zawdzięczam tym, których spotkałam na swej drodze... tym, którzy mnie oszukali, zawiedli, wykorzystali, olali...
Za chwile koncze 40 lat... Czy ktoś kiedys obali ten moj mur „bezmilosci”..?
Proszę Droga Ellu, poradź i doradź... spójrz głębiej w to czego ja nie dostrzegam.. 
Pozdrawiam serdecznie ONA

Kochana moja ONA,

Zacznę od ważnych i bardzo prawdziwych słów:
MIŁOŚĆ nigdy nie jest poza nami, MIŁOŚĆ jest w nas.
I wiedź, że jeśli czujesz, że otacza Ciebie od MIŁOŚCI MUR, to na pewno w dużej mierze, sama go zbudowałaś. 

poniedziałek, 9 marca 2020

Zwykły tchórz - dla Marioli J.

Druga Pani Elu.
Już nie analizuje, nie myślę choć niepożądane myśli czasami wracają... Jest mi źle, samotnie...zakopałam się po uszy w pracy bez chwili wytchnienia... nie żałuję rozstania chociaż bardzo go kochałam i nie będę ukrywać ciągle kocham... żałuję, że oddałam jemu 10 lat życia, zaufania jakim go obdarzyłam, uczciwość której on dla mnie nie miał... nie miał odwagi  ani "chwili czasu "na zwykłe rozstanie przy kawie... Zachował się jak zwykły tchórz... widocznie tak miało być...
Pani Elu bardzo proszę o wróżbę... może w kartach znajdzie Pani coś co doda mi sił i trochę otuchy.
Chciałabym wiedzieć, co będzie dalej. Jak potoczy się moje życie  uczuciowe i  praca? Co zgotuje mi los albo ja sama? Czy będę znowu szczęśliwa ?

Koziorożec nie powinnam pytać o niego... zawsze dobrze mu życzyłam i wiedział o tym ,a ja mam nadzieję, że jest szczęśliwy z tym czym został..
Serdecznie Panią pozdrawiam i życzę zdrówka

Kochana MARIOLU,

Nie pierwszy to tchórz o którym dane mi jest usłyszeć. 

poniedziałek, 2 marca 2020

Małe zimne serduszko

NIKT nie skradnie mi tego, czym obdarował mnie Bóg
NIKT nie zabierze mnie tam, gdzie nie powinno mnie być 


Idąc za tekstem z piosenki  Michael'a Kiwanuka  Cold Little Heart, która najczęściej kojarzy się nam z serialem Big little lies z Nicole Kidman, Reese Witherspoon, Shailene Woodley i Meryl Streep, dzisiaj będzie małe co nieco dla ANETKI.

niedziela, 9 lutego 2020

DWA BYKI - ♉+♉

To ja Anonimowa z problemem 2 byków;) Bardzo dziękuję za wróżby i za to że tak szybko i szczegółowo mi odpowiedziałaś. ;) Mam jedno pytanie odnośnie tego byka, czego ja się mogę spodziewać po nim ? wróci? czy będzie chciał się tylko zabawić?? Myślę że muszę to wszystko odpuścić tylko gorzej jak się znowu pojawi.... ;(
Bardzo dziękuję za wszystko. Pozdrawiam Ania 


Zasłuchałam się w piosenkach Jack'a Savoretti'ego, dlatego też ANIA, rada, nie rada musi ją w tym poście znieść.

niedziela, 19 stycznia 2020

PARASOL🌂☔

Kochana Ellu, nic mi się nie układa. Kwaśny deszcz na mnie pada. 
Może zobaczysz jakieś zmiany w moim życiu w najbliższym czasie?  
W Tobie moja nadzieja. Pozdrawiam Basia

deszcze, dziewczyna, parasol

Kochana BASIU, trochę żartem: noś parasol!!! Może trochę Ciebie uchroni przed owym kwaśnym deszczem💧💧💧💧💧.

środa, 15 stycznia 2020

Wizja kolejnej wróżki

Kochana Ellu. 
Korzystałam z wielu wróżek, ale nic się nie sprawdziło. Podają konkretne  daty, zapewniają, że kogoś poznam, że nawet wyjdę za mąż. Wiem, że jesteś bardzo zajęta i też może Ci się nie spodoba, że jesteś kolejną wróżką do której się zwracam, ale mimo wszystko proszę abyś  spojrzała w swoje karty swoim okiem. Zastanawiam się też nad wyjazdem do pracy zagranicę. Jak to widzisz droga Ellu?
Życzę Ci wszystkiego dobrego i mam nadzieję, że jednak mi popatrzysz w karty. Pozdrawiam Iwona

Tak po prawdzie post jest już nieaktualny, bo ja z IWONKĄ pogadałam sobie przez telefon, ale z racji, że post był już ukończony i opisany (chociaż tak sobie kwitł w roboczych i się mroził), umieszczam go na blogu. 
Też jako dowód, że pomimo wielu zajęć i fizycznej nieobecności na blogu, COŚ tam skrobałam i mimo wszystko działałam blogowo. 
Fakt, że NIC nie udostępniałam jest jakby wtórny.

środa, 4 grudnia 2019

PRZYJACIÓŁKA

Pożaliła mi się BASIA. Poprosiła też o karty. 

Czuję się dziwnie droga Ellu. Mam taki dyskomfort i bardzo Ciebie proszę sprawdź jaki stosunek ma do mnie moja przyjaciółka. Jaka ona jest, bo czasami nie wiem, co mam o niej myśleć.

BASIA opisała kilka sytuacji i zdarzeń, których w jej prośbie o karty nie przytaczam.

1. RYDWAN 2. II pałek 3. X mieczy 4. V pałek 5. IV kielichów 6. IV pałek 7. V mieczy 8. WISIELEC 9. Rycerz kielichów 10. III kielichów 11. III mieczy 12. walet pałek 13. AS denarów

Osobiście, uważam, że w miłości jak i w przyjaźni powinna być równowaga. Jeśli tej równowagi nie ma, to zarówno miłości jak i przyjaźni nie ma.

poniedziałek, 16 września 2019

Jak to jest z JANEM?

Kochana Ellu, wiem, że jesteś zapracowana, a moje pytanie nie jest pilne i mi się nie śpieszy. Gdybyś miała wolną chwile, to popatrz co ma do mnie Jan? Tak się zastanawiam, lubię go, jest nawet miły, chwilami wydaje mi się, że on mnie chyba lubi.  Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Ewa


Kochana Ewo,
Rzadko wstawiam posty na bloga. Do tego stopnia rzadko, że ostatnio udostępniłam aż trzy KABAŁY PERSKIE, które gdzieś tam sobie siedziały w roboczych i czekały na moje zmiłowanie Boskie. Koniec końców jak na-udostępniałam, to się porobiło! Normalnie to wygląda tak, że ja NIC innego nie robię, tylko kładę sobie KABAŁY. Tak nie jest! 

czwartek, 22 sierpnia 2019

KARA czy KARMA?

Chciałabym zapytać kiedy i czy uwolnię się od toksycznej i roszczeniowej siostry, pragnę ułożyć sobie zycie a kiedy pojawia się mężczyzna to cos się takiego zadziewa / myślę że to zazdrość ze strony siostry ponieważ nigdy nie była blisko z mężczyzną, nie miała rodziny ani dzieci/ i kiedy sie pojawia "ktoś" to zaraz znika. Juz nie wiem, czy to jakaś kara a może karma? Pozdrawiam cieplutko
Danusia

Bywa, że rzeczywiście są obok nas ludzie, którzy nam zazdroszczą, są zawistni i powodowani negatywnymi uczuciami robią wszystko, żeby nam się nie udało, żebyśmy nie byli szczęśliwi. 
Czy Twoja siostra rzeczywiście takimi pobudkami się kieruje? Czy powoduje nią zazdrość jedynie? 
Najlepiej będzie sprawdzić: jaki siostra ma do Ciebie stosunek?
Jeśli powoduje nią ślepa zazdrość, to na pewno wyjdzie to w kartach.

dla OLI

Jestem niestety kobietą 'głodną miłości' i nie mam w niej szczęścia... Chcę wejść w trwały, zdrowy związek z kimś rozsądnym i zwracam się z uprzejmą prośbą o sprawdzenie: co mam zrobić, żeby kogoś takiego poznać? I stworzyć relację oczywiście, a nie tylko podać sobie ręce.
Jestem również ciekawa, co myśli na mój temat Maciej, do czego dąży moja relacja z nim?
Dziękuje serdecznie, proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam, Ola.

Kochana OLU

Może powinnaś napisać pragnącą miłości? 
Głód miłości kieruje nas ku komukolwiek, byleby KTOŚ był, ale o to mniejsza, bo znowu się rozpiszę, a nie o to chodzi. 
Nie wiem czy powinnyśmy sprawdzać co masz robić, bo przecież miłość idzie gdzie chce i komu chce, a szalenie na portalach randkowych, to niekoniecznie dobra rada... no chyba, że ktoś nie ma nic sensownego do roboty i się nudzi. Niech sobie wtedy serfowaniem na portalach zabija cenny czas, który można spożytkować na jakieś inne sensowne zajęcia.
Znam sporo kobiet, które naprawdę wiele robią, aby kogoś poznać i niestety kompletnie NIC z tego nie wynika. Często czują się coraz bardziej sfrustrowane. 
Dlaczego tak się dzieje, że NIC nie wynika? Jak zwykle posłużę się cytatem Louisy Hay:

wtorek, 6 sierpnia 2019

JAK ZBITY PIES...

Typowy scenariusz. Ona poznaje jego, zakochują sie w sobie, spotykają sie, wszystko jest pięknie jak nigdy wcześniej i nagle z jego telefonu o 3:30 w nocy dzwoni inna kobieta i prosi o rozmowę. Okazuje sie, ze ów Pan ma narzeczona w ciąży.
Żart czy prawda?
Pan zaprzecza. Mowi, ze ktos chce go wrobić i zniszczyć mu życie.
kim jest ta kobieta dla niego?
Załamana liże rany. Pytam siebie, dlaczego znów mnie to spotyka?
W co wierzyć i komu wierzyć?
Proszę Droga Ellu pomóż mi zrozumiec to czego nie rozumiem.
Chciałabym wiedzieć jak to właściwie z nami jest. Czy Robert był ze mna szczery? Jakimi intencjami sie kierował?
Co z nami dalej bedzie?
Czuje sie jak zbity pies.

Ona 

Witaj kochana ONA,
Mam nadzieję, że dzisiaj  -  czujesz się zdecydowanie lepiej, że pewne sprawy już się wyjaśniły.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Po gruzach...

Wszystko co Pani wyczytala z kart sie sprawdzilo. Moj byly maz i ja mamy ze soba dobre kontakty. Wiadomo dla dobra naszych dzieci i chocby dlatego, ze znamy sie od dziecka. Mysle, ze na te chwile on jest szczesliwy. Ma kobiete i syna. Dba o nasze wspolne dzieci. A ja - ja odkrylam swoje powolanie w pracy, tak mysle. Spotykam sie juz ponad rok z pewnym dobrym, choc trudnym czlowiekiem. Wyczytala mi go Pani idealnie z kart, co do miesiaca :) Niestety jestem po raz kolejny na zakrecie zyciowym. Zostalam zmuszona wyprowadzic sie z domu rodzinnego, gdzie mam swoje mieszkanie. Oczywiscie wynajelam, wpedzajac sie w klopoty finansowe. Coz, kolejny raz zycie sie o mnie upomnialo. Jestem klebkiem nerwow. Mocno to przezywam jak to skorpion. Mam prosbe o spytanie kart czy wybrne z tego. Miesiac temu odeszlam tez z pracy ale mam tam drzwi otwarte, wiec raczej wracam. Prosze tez o spytanie kart o mojego nowego Pana ( tego co mi Pani wywrozyla :). Ma na imie S., data urodzenia .........  A ja dla przypomnienia Ewelina ....... Pozdrawiam Pania bardzo serdecznie i czekam na odpowiedz. 


Kochana EWELINKO, 

Cieszę się, że wywróżony przeze mnie pan się pojawił. Jeszcze bardziej bym się cieszyła, gdyby... Wam się ułożyło. 
Ciężko jest żyć bez MIŁOŚCI, ale jeszcze gorzej jest być w niepewnej relacji, albo takiej o której wiadomo, że wisi na włosku, lub po prawdzie NIC nie rokuje.

piątek, 5 lipca 2019

DLACZEGO NIE WSZEDŁ W ROMANS?

1. Rycerz kielichów RYBA 2. III kielichów 3. AS mieczy 4. V denarów 5. UMIARKOWANIE 6. Rycerz pałek STRZELEC 7. WIEŻA 8. Król mieczy WODNIK 9. II pałek 10. VII pałek 11. MAG 12. II mieczy 13. KSIĘŻYC


Moja droga  EWCIU,

Czasem się tak zdarza, że zarysowujący się romans... rozmywa się z różnych powodów i przyczyn. Nie rzadko, są to czynniki zewnętrzne, bywa też, że również nasze wewnętrzne ograniczenia, skutecznie blokują spełnienie owego romansu.  
Jeśli idzie o Twój przypadek, myślę, że w grę wchodziły czynniki zewnętrzne, bo tak właśnie działa WIEŻA, bo ta karta, to z reguły czynniki zewnętrzne. Ona zadziałała nagle, niespodziewanie!
W kartach wygląda to tak, że ON Ciebie kochał. 

czwartek, 23 maja 2019

Krwawiące serce 🖤

Pani Ellu, 
serce mi krwawi. On chyba właśnie zostaje z inną kobietą. Nazywam się Beata.
Czy mogę prosić o wróżbę? Czy mogłaby Pani sprawdzić jak dalej potoczy się relacja z Wojciechem? Co powinnam zrobić by ze mną był? Kim dla niego jestem/byłam? Czy kiedykolwiek zależało mu na mnie? Czy jeszcze kiedykolwiek się odezwie do mnie? Dlaczego mnie oszukał? 
Ja koziorożec, on ryby. 
Byłabym bardzo wdzięczna za wróżbę. Jestem zrozpaczona.
Pozdrawiam serdecznie
Beata

Kochana BEATKO,
Myślę, że jesteś w tym momencie... w żałobie. 
Swego czasu, jeszcze jako właścicielka biura matrymonialnego trochę pisałam dla portalu URODA I ZDROWIE. Popełniłam tam między innymi artykuł:
Ten artykuł umieściłam również na blogu - tutaj

Pisałam w tym artykule jak sobie radzić, gdzie szukać pomocy, gdy stratę przerabiamy zbyt boleśnie.

Uważam BEATKO, że jesteś obecnie na fazie zaprzeczania, bo w tej fazie: 
Czujemy się zagubieni, bezradni wobec zdarzenia… przerasta nas ono. 
Uwierz mi, że rozumiem Ciebie jak nikt. Było tak w moim życiu, że i moje serce krwawiło; było tak, że cierpiałam, było tak, że siedziałam sobie w głębokiej depresji jak na cynamonie; było tak, że wpadałam w ogromną czarną dziurę, z której nie potrafiłam wyjść.

wtorek, 14 maja 2019

dla IZABELI

Jak wiadomo... trochę wolniejsza jestem. Nie tak całkiem WOLNA, bo pochłaniają mnie zaległości ogrodowe. A nazbierało się tego trochę, oj nazbierało!!!  
Dość dawno temu dostałam taki e-mail:
Dwa lata temu, w 2017 r. stawiałaś mi karty. Wywróżyłaś mi, że poznam nową miłość w terminie do dwóch lat. Kiedy już zaczęłam wątpić, w ostatnim podanym przez Ciebie, tj. karty czasie, w lutym tego roku coś się zadziało.
Zadziało się w moim sercu i głowie. Poznałam Kogoś.....
I tu zaczynają się schody. Facet jest młodszy 9 lat, żonaty..., a ja jeszcze ze swoim "psychopatą",  jak go określiłyśmy, nie rozstałam się, choć papiery leżą u adwokata.
Błagam Cię, Elu!!!! Sprawdź w swoich magicznych kartach, czy ta nowa znajomość jest mi pisana. Do tej pory znałam tylko samych drani, a mąż to już apogeum draństwa, a ten nowy, jest jak z innego świata.... Znajomość rozwija się bardzo subtelnie, człowiek pomocny, delikatny, "stanowczy". O nic nie muszę się szarpać, w lot "chwyta" czego mi potrzeba....
Bardzo bym chciała, by ta znajomość trwała, ale czy to ma sens? nie chcę już żadnych łez, rozczarowań.....
Wiem: żonaty - kłopoty, mrzonki. Ale po 29 latach zdrad męża, kiedy te jego kobiety nie miały żadnych skrupułów "ładować się" w moje małżeństwo, myślę już inaczej. Nie jestem mściwa. Ale wreszcie chcę zawalczyć, a najlepiej DOSTAĆ swoje szczęście: prawdziwą miłość, szacunek, radość życia.....
Proszę, postaw karty. Czy pan S. to jest  moja prawdziwa miłość na zawsze? Czy to przepustka do normalnego życia?

Czekam z niecierpliwością i pozdrawiam,
Izabela

Kochana IZABELLO,

Nie wiem, czy Twój problem jest nadal aktualny, czy wciąż czekasz niecierpliwie na wróżbę, ale mimo wszystko spojrzałam w karty dla Ciebie.
Pytanie krótkie i proste: czy pan S. jest Twoją prawdziwą MIŁOŚCIĄ na zawsze?

wtorek, 19 marca 2019

NIE CZEKAJ ANETKO !!!

Dawno, dawno temu napisała do mnie ANETA:

Witam Pani Elu. Przypadkiem natrafiłam na Pani bloga i cieszę się z tego. JEST FANTASTYCZNY😘 Jakby Pani zechciała spojrzeć w karty jak potoczy się dalej relacja z panem M. to będę bardzo wdzięczna. Aneta. Nie chce wdawać się w szczegóły. Pracowaliśmy w jednym miejscu, On okazywał mi zainteresowanie, ale pytał czy poczekam. Nasze drogi rozeszły się. Kontaktu ze sobą nie utrzymujemy. On nie chciał, ja się nie narzucałam. Wiem jak to wygląda, że mu po prostu nie zależy. Ja przyczyn zaistniałego stanu rzeczy upatruje przede wszystkim w tym, ze nie był gotowy na związek, no i sprawy nie ułożyły się po jego myśli. Nie potrafił, nie chciał rozmawiać o swoich problemach. Milczy. Nie usprawiedliwiam Go, ani nie pocieszam siebie samej.  Po prostu staram się Go zrozumieć. Całą sytuację mocno przeżyłam. Przez krótki okres naszej znajomości mocno, za mocno się zaangażowałam, ale On też był mocno zainteresowany, tylko POCZEKAJ. Co dalej Pani Elu? Czy ta relacja W OGÓLE się rozwinie. 

I stało się tak, że odczytałam jej e-maila dopiero dzisiaj, przy porządkowaniu skrzynki odbiorczej. 

Kiedy zaczynałam prowadzić bloga, obiecałam sobie, że żaden e-mail nie pozostanie bez odpowiedzi, że każdy kto poprosi o karty, będzie je miał postawione... A tu masz, dzieje się jak się dzieje: e-maile zalegają w skrzynce, komentarze czekają na moderację, a posty pojawiają się coraz rzadziej. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...